Różnice w pigułce – co musisz wiedzieć:
- Kodeks pracy vs Kodeks cywilny: Pracownik na etacie jest chroniony przez sztywne przepisy (okresy wypowiedzenia, ochrona przed zwolnieniem). Przy B2B i zleceniu panuje „wolna amerykanka” – decyduje to, co wpisaliście w umowę.
- Uzasadnienie: Przy umowie o pracę na czas nieokreślony musisz podać przyczynę zwolnienia. Przy B2B i zleceniu zazwyczaj kończysz współpracę bez tłumaczenia się.
- Ryzyko „ustalenia stosunku pracy”: To największa pułapka. Jeśli zwolnisz „B2B-owca”, a on pójdzie do sądu i udowodni, że był de facto pracownikiem, zapłacisz zaległy ZUS i nadgodziny za 3 lata wstecz.
Spis treści:
Często słyszę w kancelarii: „Panie Mecenasie, przerzucimy załogę na B2B, wtedy będę mógł ich zwalniać z dnia na dzień, bez tych wszystkich odpraw i sądów pracy”. Brzmi jak plan idealny? Na papierze tak. W rzeczywistości to stąpanie po kruchym ludzie.
O ile rozwiązanie umowy o pracę to sformalizowany proces, gdzie jeden błąd kosztuje przywrócenie pracownika do firmy, o tyle zakończenie kontraktu B2B lub zlecenia wydaje się bajecznie proste. Ale czy na pewno? Dziś rozbierzemy na czynniki pierwsze różnice, o których księgowi często milczą, a które mogą wpędzić firmę w gigantyczne kłopoty.
Podstawowa różnica: Parasol ochronny vs swoboda umów
Klucz do zrozumienia różnic leży w podstawie prawnej:
- Umowa o pracę (UoP): Rządzi nią Kodeks pracy. To ustawa, która z automatu daje pracownikowi przywileje (urlop, L4, ochrona przed zwolnieniem). Nie możecie umówić się na warunki gorsze niż w Kodeksie.
- Zlecenie i B2B: Rządzi nimi Kodeks cywilny. Tutaj panuje zasada swobody umów. Jeśli w kontrakcie B2B nie wpiszecie okresu wypowiedzenia, to go nie ma! Strony są tu (teoretycznie) równymi partnerami biznesowymi.
Terminy wypowiedzenia – sztywne ramy vs elastyczność
Przy okresie wypowiedzenia umowy o pracę nie masz pola manewru. Terminy są sztywne i zależą od stażu pracy (2 tygodnie, 1 miesiąc, 3 miesiące). Nawet jeśli wpiszesz w umowie o pracę „2 dni wypowiedzenia”, ten zapis jest nieważny.
A jak jest przy B2B i Zleceniu?
Tutaj decyduje treść umowy. Możecie wpisać, że kontrakt rozwiązuje się:
- Z dnia na dzień (ze skutkiem natychmiastowym).
- Z upływem 2 tygodni, miesiąca, a nawet roku.
- Na koniec miesiąca kalendarzowego lub w dowolnym innym dniu.
Jeśli w umowie zlecenia nie wpisaliście żadnego terminu, to zgodnie z Kodeksem cywilnym można ją wypowiedzieć w każdym czasie (natychmiast). Ale uwaga: jeśli zrobisz to bez ważnego powodu, możesz musieć naprawić szkodę (zapłacić odszkodowanie).
Czy musisz się tłumaczyć? (Przyczyna rozwiązania)
To największa bolączka pracodawców przy etatach. Jeśli zwalniasz kogoś na umowie o pracę na czas nieokreślony, musisz podać konkretną, prawdziwą i rzeczywistą przyczynę. „Utrata zaufania” bez dowodów nie przejdzie w sądzie.
W przypadku B2B i Zlecenia – zazwyczaj nie musisz podawać powodu. Kończysz współpracę biznesową, bo masz taki kaprys, bo tniecie koszty, albo bo „chemia nie zagrała”. Nie musisz się z tego tłumaczyć przed sądem pracy (chyba że umowa stanowi inaczej).
🚫 MIT: „B2B to to samo co etat, tylko inna faktura”
„Traktujemy Marka jak pracownika, ma biurko, szefa i urlop, ale wystawia fakturę.”
WYJAŚNIENIE: To stąpanie po minie. Jeśli „kontraktor” ma urlopy, kierownictwo i sztywne godziny pracy, to w świetle prawa JEST pracownikiem. Zakończenie takiej współpracy może skończyć się pozwem o ustalenie istnienia stosunku pracy.
Największe ryzyko: Pozew o ustalenie stosunku pracy
Wyobraź sobie, że zwalniasz z dnia na dzień programistę na B2B, z którym współpracowałeś 3 lata. On się wścieka i idzie do Sądu Pracy. Twierdzi, że jego umowa B2B była fikcją, bo pracował pod Twoim nadzorem, w Twoim biurze i w wyznaczonych godzinach.
Jeśli sąd przyzna mu rację (a sądy coraz częściej to robią), skutki są katastrofalne:
- Musisz zapłacić zaległe składki ZUS za te lata (wraz z odsetkami!).
- Musisz wypłacić ekwiwalent za niewykorzystany urlop (którego na B2B nie miał).
- Może się okazać, że zwolnienie było bezprawne, bo nie podałeś przyczyny i nie zachowałeś okresu wypowiedzenia z Kodeksu pracy.
👀 Zobacz także: Jak wygląda sprawa w sądzie pracy i ile kosztuje?
Odprawy i pieniądze na do widzenia
Tu różnica jest prosta:
- Umowa o pracę: Jeśli zwalniasz z przyczyn niedotyczących pracownika (np. likwidacja stanowiska) i zatrudniasz min. 20 osób, musisz wypłacić ustawową odprawę (1-3 pensje).
- B2B / Zlecenie: Odprawa się nie należy, chyba że wpisaliście ją wprost do umowy (np. jako „karę umowną” za wcześniejsze rozwiązanie). Kodeks cywilny nie zna pojęcia odprawy.
✅ Praktyczna wskazówka adwokata
- Jeśli jesteś na B2B, negocjuj długi okres wypowiedzenia w umowie (np. 3 miesiące). To Twoje jedyne zabezpieczenie.
- Jako pracodawca, przy B2B unikaj słów „urlop”, „polecenie służbowe”, „kierownik” w umowie i codziennej komunikacji. Używaj: „przerwa w świadczeniu usług”, „zamówienie”, „koordynator”.
- Pamiętaj o ochronie kobiet w ciąży – na etacie nie można ich zwolnić. Na B2B/Zleceniu ochrona nie działa (umowę można rozwiązać, chyba że zapisy kontraktu stanowią inaczej).
FAQ – Zlecenie i B2B w praktyce
1. Czy na zleceniu można chorować (L4)?
Tak, jeśli zleceniobiorca opłaca dobrowolną składkę chorobową. Ale uwaga: L4 na zleceniu/B2B nie chroni przed rozwiązaniem umowy. Zleceniodawca może wypowiedzieć umowę nawet choremu kontrahentowi (chyba że umowa stanowi inaczej).
2. Czy przy B2B należy się świadectwo pracy?
Absolutnie nie. Świadectwo pracy to dokument zarezerwowany tylko dla umów o pracę. Wystawienie świadectwa pracy dla B2B to „strzał w kolano” – przyznanie się, że była to ukryta umowa o pracę.
3. Czy mogę rozwiązać umowę zlecenia smsem?
Zgodnie z Kodeksem cywilnym – tak, forma jest dowolna, o ile umowa nie zastrzega formy pisemnej pod rygorem nieważności. SMS, e-mail czy rozmowa są skuteczne. Przy umowie o pracę wymagana jest forma pisemna (dla celów dowodowych).
4. Co z sądami? Gdzie się sądzić?
Pracownik idzie do Sądu Pracy (sądy rejonowe). B2B/Zleceniobiorca idzie do Sądu Cywilnego (Gospodarczego). To inna procedura, inne koszty (w cywilnym płacisz 5% opłaty od pozwu od razu) i inne zasady.
Zostałeś zwolniony z B2B z dnia na dzień i czujesz się oszukany?
A może jesteś pracodawcą i boisz się kontroli PIP w sprawie „fikcyjnego samozatrudnienia”?


























