- PUNKT 1: Zwolnienia grupowe to nie tylko „dużo zwolnionych osób”. To ścisła procedura prawna, której pracodawca musi przestrzegać pod rygorem przegranej w sądzie.
- PUNKT 2: Przysługuje Ci odprawa pieniężna (obowiązkowo!), której wysokość zależy od Twojego stażu pracy w danej firmie.
- PUNKT 3: Nawet przy zwolnieniach grupowych pracodawca musi stosować obiektywne i sprawiedliwe kryteria doboru pracowników do zwolnienia. Nie może wyrzucić Cię „bo tak”.
Spis treści:
W firmie robi się nerwowo. Najpierw pojawiają się plotki przy ekspresie do kawy, potem oficjalne maile o „restrukturyzacji”, „optymalizacji kosztów” albo „zmianie strategii”. Dla pracownika te korporacyjne hasła zazwyczaj oznaczają jedno: strach. Czy to już zwolnienia grupowe? Czy padnie na mnie? A jeśli tak – z czym zostanę?
Jako adwokat często widzę, że pracownicy traktują zwolnienia grupowe jak kataklizm, na który nie mają wpływu. To błąd. Prawo (a dokładnie Ustawa o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników) daje Ci w tej sytuacji silniejszą ochronę i większe pieniądze niż przy zwykłym wypowiedzeniu. Musisz tylko wiedzieć, jak po nie sięgnąć.
Kiedy mamy do czynienia ze zwolnieniem grupowym? (Liczby)
Nie każde zwolnienie kilku osób to od razu „zwolnienie grupowe” w rozumieniu przepisów. Aby uruchomić tę specjalną procedurę (i obowiązek wypłaty odpraw!), muszą zostać spełnione dwa warunki:
- Pracodawca musi zatrudniać co najmniej 20 pracowników.
- W okresie nieprzekraczającym 30 dni zwolnienie musi objąć:
- 10 pracowników (gdy firma zatrudnia mniej niż 100 osób),
- 10% załogi (gdy firma zatrudnia 100-299 osób),
- 30 pracowników (gdy firma zatrudnia 300 lub więcej osób).
Co ważne, do tych limitów wliczamy nie tylko osoby, które dostały wypowiedzenie, ale też te, które odeszły za porozumieniem stron (jeśli inicjatywa wyszła od pracodawcy!).
Ile pieniędzy Ci się należy? (Odprawa)
To pytanie, które słyszę w kancelarii najczęściej. Jeśli obejmują Cię zwolnienia grupowe, pracodawca nie robi Ci łaski – odprawa pieniężna jest Twoim ustawowym prawem. Jej wysokość zależy od tego, jak długo pracowałeś u tego konkretnego pracodawcy.
- 1-miesięczne wynagrodzenie – jeśli pracowałeś krócej niż 2 lata.
- 2-miesięczne wynagrodzenie – jeśli pracowałeś od 2 do 8 lat.
- 3-miesięczne wynagrodzenie – jeśli pracowałeś ponad 8 lat.
„Szefie, mam 20 lat stażu i pensję dyrektorską, więc odprawa ustawi mnie na rok.”
WYJAŚNIENIE: Niestety, ustawa wprowadza „sufit”. Wysokość odprawy nie może przekroczyć 15-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w dniu rozwiązania umowy. Jeśli zarabiasz znacznie powyżej średniej, Twoja odprawa zostanie ucięta do tego limitu (chyba że regulamin wewnętrzny firmy stanowi inaczej).
Procedura – czyli gdzie pracodawcy popełniają błędy
Pracodawca nie może po prostu wezwać Cię do gabinetu i wręczyć papierka. Proces zwolnień grupowych jest sformalizowany. Firma musi najpierw zawiadomić związki zawodowe (lub przedstawicieli pracowników) i przeprowadzić z nimi konsultacje. Musi też powiadomić Powiatowy Urząd Pracy.
Dlaczego o tym piszę? Bo jeśli pracodawca pominie etap konsultacji, to nawet jeśli przyczyna zwolnień jest prawdziwa (np. trudna sytuacja ekonomiczna), sąd może uznać wypowiedzenie za wadliwe. Warto więc sprawdzić, czy konsultacja rozwiązania umowy ze związkami przebiegła zgodnie z prawem.
Kryteria doboru – dlaczego Ty, a nie kolega?
To jest „serce” większości procesów sądowych dotyczących zwolnień grupowych. Zazwyczaj jest tak, że zwalniana jest tylko część działu (np. 5 księgowych z 10 zatrudnionych). Wtedy w wypowiedzeniu – oprócz przyczyny ekonomicznej (np. likwidacja stanowiska pracy) – muszą znaleźć się jasne kryteria doboru do zwolnienia.
Pracodawca musi wytłumaczyć, dlaczego zwolnił Kowalskiego, a zostawił Nowaka. Kryteria muszą być:
- Obiektywne (np. staż pracy, kwalifikacje, dyspozycyjność).
- Sprawiedliwe.
- Znane pracownikowi (muszą być wpisane w wypowiedzeniu!).
Klientka, Pani Beata, została zwolniona w ramach redukcji grupowych. Pracodawca jako kryterium podał „ocenę przydatności”. W sądzie okazało się, że Pani Beata miała najlepsze wyniki sprzedaży w zespole, ale często brała zwolnienia na chore dziecko. Sąd uznał, że kryterium było pozorne i dyskryminujące, a prawdziwym powodem było jej rodzicielstwo. Pani Beata wygrała odszkodowanie.
Kto jest chroniony przed zwolnieniem grupowym?
Nawet przy zwolnieniach grupowych pewne grupy pracowników są „nietykalne” – a przynajmniej nie można im definitywnie rozwiązać umowy. Należą do nich m.in.:
- Pracownice w ciąży i na urlopach macierzyńskich.
- Osoby, którym brakuje nie więcej niż 4 lata do emerytury (ochrona przedemerytalna).
- Członkowie zarządu związków zawodowych.
Co może zrobić pracodawca? Może im wręczyć tzw. wypowiedzenie zmieniające (zmienić warunki pracy i płacy). Jeśli jednak obniży im pensję, przysługuje im dodatek wyrównawczy do końca okresu ochrony.
👀 Zobacz także: Ile masz czasu na złożenie pozwu? Sprawdź terminy sądowe
- Jeśli pracodawca proponuje Ci Program Dobrowolnych Odejść (PDO), przelicz to dokładnie na chłodno. Często w ramach PDO firmy oferują wyższe odprawy (np. 6 pensji zamiast ustawowych 3), żeby uniknąć stresu i ryzyka sądowego. Zazwyczaj opłaca się to bardziej niż czekanie na wręczenie wypowiedzenia – ale zawsze warto skonsultować treść porozumienia z prawnikiem przed podpisaniem.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
Oczywiście! Fakt, że zwolnienie jest „grupowe”, nie odbiera Ci prawa do obrony. Możesz kwestionować np. kryteria doboru do zwolnienia (dlaczego Ty, a nie ktoś inny) lub błędy w procedurze konsultacji.
Tak. Zwolnienie grupowe nie zwalnia pracodawcy z obowiązku rozliczenia się z urlopu. Albo wyśle Cię na urlop w okresie wypowiedzenia, albo wypłaci ekwiwalent pieniężny.
I tak, i nie. Odprawa (zarówno ustawowa, jak i dodatkowa z PDO) jest przychodem, więc płaci się od niej podatek dochodowy (PIT). Jest jednak zwolniona ze składek ZUS – więc „na rękę” dostaniesz proporcjonalnie więcej niż ze zwykłej pensji.
Możesz, ale to nie zawsze Cię uratuje. Jeśli pracodawca już wręczył Ci wypowiedzenie, L4 nie przerywa jego biegu. Jeśli pójdziesz na L4 zanim otrzymasz wypowiedzenie – teoretycznie jesteś chroniony, ale przy zwolnieniach grupowych (w przypadku likwidacji pracodawcy lub upadłości) ta ochrona może być wyłączona lub ograniczona.
Nie. Ustawa o zwolnieniach grupowych dotyczy wyłącznie pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Osoby na B2B lub umowach zlecenia zazwyczaj nie otrzymują ustawowych odpraw, chyba że wynegocjowały takie zapisy w swoich kontraktach.
Twoja firma planuje zwolnienia grupowe?
Upewnij się, że otrzymasz wszystko, co Ci się należy.

























