adwokat prawo pracy wrocław

Nazywam się Iwo Klisz. Jestem adwokatem, wspólnikiem zarządzającym w Kancelarii Klisz i Wspólnicy oraz liderem zespołu prawników specjalizujących się w prawie pracy.
Razem z moim zespołem pomogłem już dziesiątkom pracodawców w rozwiązywaniu kwestii pracowniczych zarówno na poziomie organizacyjnym jak i w postępowaniach sądowych.

Wspieraliśmy także setki pracowników walcząc o ich prawa przed sądem pracy. ​

Adwokat i prawnik we Wrocławiu - Wypowiedzenie umowy o pracę - Klisz i wspólnicy

Biuro we Wrocławiu
ul. Kazimierza Wielkiego 1
tel. 697 945 000

Biuro w Katowicach
ul. Sobieskiego 27/30
tel.697 945 000

Biuro w Poznaniu
ul. Dominikańska 7/4
tel. 697 945 000

Biuro w Gdańsku
ul. Kartuska 31c/1
tel. 697 945 000

Biuro w Warszawie
ul. Zamieniecka 62/64
tel. 695 560 425

strona www:

Więcej o nas: Kancelaria Klisz i Wspólnicy

Zapraszam na mój kanał You Tube

adwokat prawo pracy

prawo pracy wrocław
adwokat wrocław

Pomoc dla Pracodawców

adwokat prawo pracy

Pobierz darmowy poradnik dla Pracodawców

Fikcyjna przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę

Blog adwokata Iwo Klisz, specjalisty z zakresu prawa pracy,wspólnika zarządzającego w Kancelarii Klisz i Wspólnicy

Wrocław, Poznań, Katowice, Gdańsk

Fikcyjna przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę
Kluczowe kwestie do zapamiętania:

  • Papier przyjmie wszystko, sąd nie: Pracodawca może wpisać w wypowiedzeniu cokolwiek, ale w sądzie musi udowodnić, że ta przyczyna jest prawdziwa i rzeczywista.
  • Zakaz zmiany zdania: Szef nie może w trakcie procesu „podmienić” przyczyny na inną, gdy okaże się, że ta wpisana w piśmie była kłamstwem.
  • Skutek kłamstwa: Jeśli wykażesz, że przyczyna była fikcyjna (np. pozorna likwidacja stanowiska), wygrywasz odszkodowanie lub przywrócenie do pracy.

Kreatywność pracodawców – dlaczego wpisują bzdury?

Często zdarza się, że szef chce zwolnić pracownika, bo go po prostu nie lubi, bo chce zatrudnić na jego miejsce „znajomego królika”, albo bo pracownik stał się „niewygodny” (zaczął zadawać pytania o nadgodziny). Problem w tym, że „nie lubię Cię” nie jest prawnie dopuszczalną przyczyną wypowiedzenia umowy na czas nieokreślony.

Co wtedy robi pracodawca? Wymyśla przyczynę zastępczą. Tworzy fikcję. W piśmie czytasz o „reorganizacji struktury”, „niespełnianiu oczekiwań” czy „utracie zaufania”, podczas gdy prawdziwy powód jest zupełnie inny. Dla prawnika pracownika to sytuacja idealna – kłamstwo ma krótkie nogi, zwłaszcza w sądzie pracy.

Art. 30 KP: Przyczyna musi być konkretna i PRAWDZIWA

Kodeks pracy (art. 30 § 4) wymaga, aby w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy na czas nieokreślony pracodawca wskazał przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie. Orzecznictwo Sądu Najwyższego od lat stoi na stanowisku, że przyczyna ta musi być:

  • Konkretna (zrozumiała dla pracownika),
  • Rzeczywista (prawdziwa).

Jeśli przyczyna jest fikcyjna (nie istnieje w rzeczywistości lub jest tylko pretekstem), wypowiedzenie jest nieuzasadnione w świetle prawa, nawet jeśli pracodawca zachował wszystkie terminy i formy.

TOP 3 fikcyjnych przyczyn (Likwidacja, Zaufanie, Błędy)

Oto najczęstsze „przykrywki”, z jakimi spotykam się w mojej praktyce:

1. Pozorna likwidacja stanowiska

Absolutny klasyk. Pracodawca pisze: „Likwidacja stanowiska pracy z przyczyn ekonomicznych”. Brzmi obiektywnie, prawda? Tyle że tydzień po Twoim odejściu na Twoje biurko trafia nowa osoba, tylko jej stanowisko nazywa się inaczej (zamiast „Specjalista ds. Sprzedaży” jest „Konsultant Sprzedażowy”). To klasyczna pozorna likwidacja stanowiska.

2. Ogólnikowa „utrata zaufania”

Gdy szef nie ma pomysłu, pisze o utracie zaufania. W sądzie pytamy: „Co konkretnie pracownik zrobił?”. Często zapada cisza. Jeśli utrata zaufania nie wynika z konkretnych faktów, jest uznawana za przyczynę fikcyjną.

3. Niewykonanie planów (których nie było)

Pracodawca zarzuca „niską efektywność” lub „brak realizacji celów”. W procesie okazuje się, że pracownik nigdy nie otrzymał wyznaczonych celów, albo realizował je na poziomie reszty zespołu, a zwolniono tylko jego.

Case study: Likwidacja stanowiska, na które przyjęto… kogoś innego

🧩 Historia z sali sądowej

Klientka, Pani Anna, kierownik biura, została zwolniona z powodu „likwidacji stanowiska w ramach oszczędności”. Wniosła odwołanie. W toku procesu zażądaliśmy przedstawienia struktury organizacyjnej firmy „przed” i „po”. Okazało się, że obowiązki Pani Anny nie zostały rozdzielone na innych (jak twierdził szef), ale miesiąc później zatrudniono „Asystentkę Zarządu” z niższym wynagrodzeniem, która robiła dokładnie to samo. Sąd uznał, że likwidacja była fikcyjna – celem była wymiana pracownika na tańszego. Pani Anna otrzymała odszkodowanie.

Strategia: Jak obnażyć kłamstwo w sądzie?

W procesie przed sądem pracy obowiązuje zasada, że to pracodawca musi udowodnić prawdziwość przyczyny. Ty musisz jej tylko zaprzeczyć.

Jeśli w pozwie napiszemy: „Zaprzeczam, jakoby moje stanowisko zostało zlikwidowane” lub „Zaprzeczam, że popełniłem błędy wskazane w piśmie” – piłeczka jest po stronie pracodawcy. To on musi przynieść dokumenty, statystyki, powołać świadków.

Jeśli przyczyna była wymyślona „na kolanie”, pracodawca zaczyna się gubić. Zeznania świadków często przeczą oficjalnej wersji. A co najważniejsze – pracodawca nie może w sądzie powołać się na inne przyczyny niż te wskazane w wypowiedzeniu. Jeśli napisał „likwidacja”, a w sądzie mówi „no w sumie to się spóźniał”, to przegrał sprawę. Sąd bada tylko to, co jest na papierze.

✅ Praktyczna wskazówka adwokata

  • Zachowuj ogłoszenia rekrutacyjne! Jeśli zostałeś zwolniony z powodu redukcji etatu, a widzisz, że firma wrzuca na Pracuj.pl ogłoszenie na Twoje miejsce – zrób zrzut ekranu. To korony dowód na fikcyjność przyczyny.

Co zyskasz, udowadniając fikcyjność?

Sąd, ustalając, że przyczyna była nieprawdziwa, orzeka o:

  1. Przywróceniu do pracy (na poprzednich warunkach), ALBO
  2. Odszkodowaniu (zazwyczaj do wysokości 3 pensji).

Dodatkowo, wygrana sprawa pozwala „wyczyścić” Twoją reputację, jeśli pracodawca zarzucał Ci niekompetencję.

👀 Zobacz także: Nie masz dowodów na kłamstwo szefa? Zobacz, dlaczego to on musi się tłumaczyć.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania

Co jeśli podano 3 przyczyny, a tylko 1 jest fikcyjna?

To zależy. Jeśli te dwie prawdziwe są błahe, a ta fikcyjna była najważniejsza (np. rzekoma kradzież), sąd może uznać wypowiedzenie za nieuzasadnione. Jeśli jednak prawdziwe przyczyny są na tyle ciężkie, że same uzasadniają zwolnienie, wypowiedzenie może się obronić.

Czy mogę nagrać rozmowę z szefem, gdzie przyznaje, że powód jest inny?

Tak. Sądy pracy coraz częściej dopuszczają nagrania wykonane przez pracownika jako dowód na to, że oficjalna przyczyna (z pisma) różni się od rzeczywistej (z rozmowy w cztery oczy).

Czy przyczyna musi być szczegółowa?

Tak. Ogólniki typu „niespełnianie oczekiwań” bez wskazania konkretów są traktowane jako przyczyny pozorne/fikcyjne, ponieważ uniemożliwiają pracownikowi obronę.

Co jeśli fikcyjna przyczyna obraża mnie w świadectwie pracy?

Przyczyna wypowiedzenia nie jest wpisywana do świadectwa pracy (tam jest tylko tryb i podstawa prawna). Ale jeśli szef zwolnił Cię dyscyplinarnie z fikcyjnego powodu, w świadectwie będzie art. 52 KP. Wygrana w sądzie zmienia ten wpis na „wypowiedzenie przez pracodawcę”.

Czujesz, że powód Twojego zwolnienia to „bajka” wymyślona przez dział HR?
Pomogę Ci udowodnić prawdę i uzyskać odszkodowanie.


UMÓW ANALIZĘ WYPOWIEDZENIA »

adwokat prawo pracy wrocław

pozdrawiam, adwokat Iwo Klisz
Potrzebujesz pomocy specjalisty?
Zadzwoń do mnie: 695 560 425

Zapraszam na mój Kanał na YouTube!